Category Archives: Święta i Zwyczaje

W czas Zmartwychwstania

Bóg zmartwychwstał,
odwalił groby naszych domów
Byśmy stanęli. Na światło spojrzeli
Byśmy wołaniem wielkim odetchnęli

Bóg odrzucił ten kamień…

/E.Bryll „Golgota Jasnogórska”/

 

Pogody w sercu i radości płynącej z faktu
Zmartwychwstania Pańskiego,
Świąt pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
oraz serdecznych spotkań w gronie rodziny
i przyjaciół, Alleluja!

 



Triduum Paschalne – Wielka Sobota

Jest taka Noc, gdy czuwając przy Twoim grobie, najbardziej
jesteśmy Kościołem
Jest to noc walki, jaką toczy w nas rozpacz z nadzieją:
Ta walka wciąż się nakłada na wszystkie walki dziejów,
Napełnia je wszystkie w głąb
(wszystkie one – czy tracą swój sens? Czy go wtedy właśnie zyskują?)

Tej Nocy obrzęd ziemi dosięga swego początku.
Tysiąc lat jest jak jedna Noc: Noc czuwania przy Twoim grobie.

/K. Wojtyła „Wigilia Wielkanocna 1966″/



Triduum Paschalne – Wielki Piątek

Jęk gromu przeszył góry i doliny.
W świetle piorunów otwarte niebiosa.
Tam oto kona Boga Syn jedyny.
Pod krwawym drzewem Mater Dolorosa.

Z krzyża ku Matce zwisa głowa święta.
Czarnym całunem mrok okrywa ziemię.
Na Wzgórzu Czaszki właśnie się dopełnia
Cud miłosierdzia i świata zbawienie.

Nad białą skałą wieczór gwiazdy budzi.
Maria wciąż klęczy rozpaczą zraniona.
Jej Syn choć martwy, to jeszcze do ludzi
Wyciąga z krzyża skrwawione ramiona.

Po Jeruzalem wiatr zawodzi smętnie
Pieśń, co zrodzona z męki przed wiekami.
Serce tak boli, że omal nie pęknie.
Wizja Golgoty trwa pod powiekami.

/M. Wąchal-Soroczyńska „Golgota”/



Triduum Paschalne – Wielki Czwartek

Był wieczór Paschy; w milczeniu głębokim
Siedli napoju pożywać i jadła –
Wieczernik szarym napełniał się mrokiem;

Półjasność zmierzchu, mglista i wybladła
Na stół białymi zasłany rańtuchy
I na ich twarze łagodnie się kładła.

I cisza była; a w tej ciszy głuchej,
Przez kratę okna powiew coraz rzadszy
Gnał z pól zielonych wiośniane podmuchy.

Pośród rybitwów tych ubogich siadłszy
Chleb w obie ręce wziął i kielich wina.
I zadumany w twarze uczniów patrzy.

A w tych źrenicach Człowieczego Syna
Mistycznych brzasków grała jasność złota
i myśl ogromna jakaś – i jedyna….

Z ich oczu – serca patrzała prostota;
Pierwsi pić mieli z Kielicha Miłości,
Pierwsi pożywać mieli Chleb Żywota

Iż byli, jako ptaki leśne – prości.

/L. Rydel „Pascha”/



Świętej Barbary – 2017.

Tam pod ziemią, w ciemnym chodniku
Wielu pracuje dzielnych górników. 
Ciężka to praca czarnego człowieka,
Dzwonią kilofy pot z czoła ścieka. 
Gdy nam słoneczko zagląda do domu, 
Górnik pracuje w kopalni zmęczony.
Za czarny węgiel i za sól białą
Chwała górnikom dzielnym, wytrwałym.

W dniu Waszego Święta – SZCZĘŚĆ BOŻE!