Rychwałd

rychwaldSanktuaria Maryjne

Sanktuarium Matki Boskiej Rychwałdzkiej

Rychwałd położony jest 6 km na północny – wschód od Żywca, w dolinie potoku Nawieśnik. Należy do najstarszych osad wiejskich otaczających w średniowieczu miasto Żywiec. Początki tej miejscowości sięgają przełomu XIII i XIV wieku. Książę oświęcimski Kazimierz osadził tu w XV wieku kilka rodzin z Moraw.W pierwszej połowie XVI wieku zbudowano w Rychwałdzie niewielki drewniany kościół pod wezwaniem św. Mikołaja. Poświęcono go w 1547 roku, a w 1644 powstał ośrodek kultu Maryjnego na całą żywieszczyznę.  Pod wpływem ustawicznie wzrastającego ruchu pielgrzymkowego do sanktuarium w Rychwałdzie, postanowiono zbudować nowy, duży kościół murowany. 6 marca 1732 roku poświęcono kamień węgielny, jednak prace ruszyły dopiero w 1741 roku. Wielce zasłużył się przy tej budowie proboszcz rychwałdzki ks. Szymon Gorylski a wielkim dobrodziejem okazał się wtedy Hieronim Wielkopolski, ówczesny właściciel dóbr ślemieńskich. Po 15 latach wytężonej pracy i przy wielkich kosztach została wybudowana wielka i wspaniała świątynia, odpowiednia dla rozsławionego już cudownego obrazu Matki Boskiej. Konsekracji nowego kościoła dokonał 2 lipca 1756 roku biskup krakowski Franciszek Potkański. Pierwotny drewniany kościół przeniesiono do Gilowic, gdzie stoi do dnia dzisiejszego.

Ołtarz główny, drewniany, późnobarokowy odznacza się pięknym snycerskim wykonaniem. Nastawa ma cztery kolumny (dwie gładkie i dwie kręcone) oraz cztery posągi aniołów po bokach pola środkowego, w którym pod baldachimem znajduje się w bogatej ramie łaskami słynący, cudowny obraz Matki Bożej. Cudowny Obraz Przepiękny obraz, który się znajduje w ołtarzu głównym Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus na ręku namalowany jest na lipowej desce. Pochodzi on zapewne z XV wieku. Wykonany został według reguł końcowego okresu sztuki bizantyjskiej. Prawdopodobnie jest to dzieło cechowego, nieznanego artysty. Wizerunek ukazuje na złotym tle pełną majestatu Najświętszą Maryję Pannę, okrytą do połowy płaszczem niebieskim o zielonym odcieniu, okalającym twarz i spiętym z przodu bogatą rozetą. Dziecię Jezus, ubrane w sukienkę koloru brązowego przechodzącego w fiolet, spoczywa na lewej ręce swej Matki i z lekko podniesioną głową spogląda w jej twarz z niewymownym zaufaniem. Lewą rączkę opiera na książce, a prawą błogosławi. Twarz Matki Bożej zwrócona jest do widza, a łagodne i pełne miłosierdzia oczy jakby chciały zaradzić wszystkim zmartwieniom i potrzebom pielgrzymów zgromadzonych przed jej obliczem.

54eee612799ec_oObraz Matki Bożej w rychwałdzkim kościele od samego początku cieszył się niezwykłą czcią wiernych, wśród których zrodziło się przekonanie, że Najświętsza Panna obrała sobie to miejsce, aby ludziom przychodzić z pomocą. W roku 1647 zanotowano pierwszy cud. Elżbieta Karska z Bibersztyna, dzierżawczyni dworu w Rychwałdzie w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (8 września) zauważyła, że obraz mienił się różnymi barwami, a następnie została uzdrowiona z raka skóry czy też szpecącej blizny na twarzy. Uzdrowiona została także jej córka i mąż. Pod wpływem tych wydarzeń oddała w opiekę Matce Bożej całą swoją rodzinę. W jej ślad poszły inne rodziny. Od tego czasu cudowny wizerunek zaczęto nazywać obrazem Matki Bożej Rychwałdzkiej, przedtem Pociesznej. Kult Matki Bożej w rychwałdzkim obrazie wzrastał z każdym rokiem. W ciągu 14 lat od sprowadzenia obrazu do kościoła w Rychwałdzie kult tego wizerunku objął całą Ziemię Żywiecką. Masowy charakter ruchu pielgrzymkowego wystąpił podczas najazdu szwedzkiego w latach 1655 – 1657. 8 marca 1656 roku Szwedzi zajęli Żywiec, ale już następnego dnia zostali stamtąd przepędzeni. W grudniu 1658 roku wizytował parafię rychwałdzką biskup Mikołaj Oborski, sufragan krakowski. Zapoznał się z przejawami kultu Matki Bożej Rychwałdzkiej, konsekrował ołtarz pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny ze słynącym łaskami obrazem. Ołtarz ufundował Piotr Samuel Grudziński jako wotum dziękczynne za uzdrowienie. Dnia 13 grudnia 1658 roku biskup Mikołaj Oborski wydał dekret, w którym ogłosił, że obraz Matki Bożej Rychwałdzkiej jest cudowny i polecił proboszczowi szerzyć nabożeństwo do Matki Bożej w tym obrazie.

W kościele w prezbiterium znajdują się dwa namalowane obrazy przedstawiające cuda Matki Bożej. Na prawej ścianie jest polichromia przedstawiająca cudowne uzdrowienie Małgorzaty Wieczorkowskiej, żony burmistrza Żywca w 1686r., która miała chorą nogę. Przed cudowny obraz dowieziono ją na wozie. Gdy po mszy powróciła do domu, już sama zeszła z wozu i zaczęła chodzić. Po lewej stronie prezbiterium malowidło utrwala składanie podziękowania przez szlachciankę z pobliskiego dworu w Ślemieniu Zofię Kuźnikowską w 1687 za przywrócenie życia dziecku, które udusiło się pozbawione bez opieki. Zrozpaczona matka poszła do MBR, by za jej wstawiennictwem Pan Bóg ją pocieszył. Wtedy dziecko ożyło. Powszechnie uważano teraz Matkę Bożą Rychwałdzką za Patronkę i Opiekunkę Ziemi Żywieckiej. W XVIII wieku ruch pielgrzymkowy do Rychwałdu przybrał charakter powszechny.

YouTube Preview Image

W święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, 2 lipca 1756 roku w uroczystej procesji, której przewodniczył biskup Franciszek Potkański, przeniesiono cudowny wizerunek Matki Bożej Rychwałdzkiej ze starego do nowego kościoła i umieszczono w specjalnie na tą uroczystość zbudowanym ołtarzu, konsekrowanym pod wezwaniem Matki Bożej Anielskiej. W 1817 roku w Uroczystość Wniebowzięcia NMP, duchowieństwo dekanatu żywieckiego, przy wielkim zgromadzeniu pielgrzymów, ozdobiło koronami obraz Matki Bożej Rychwałdzkiej. Akt ten był wyrazem wzmożonego kultu Pani Ziemi Żywieckiej i jeszcze bardziej rozsławił cudowny obraz. Kult ten jeszcze bardziej się spotęgował po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku . Staraniem proboszcza ks. Jana Gwoździewicza jeszcze w 1914 roku nałożono na cudowny wizerunek metalowo srebrną sukienkę. Szczególnym nabożeństwem otoczona była Pani Ziemi Żywieckiej w czasie drugiej wojny światowej.
6 sierpnia 1946 roku stróżami rychwałdzkiego sanktuarium stali się franciszkanie. Od samego początku gorliwie troszczyli się o jego rozsławienie. Błogosławiony Jan Paweł II jeszcze jako Arcybiskup krakowski bardzo często przyjeżdżał do Rychwałdzkiego Sanktuarium i modlił się przed cudownym Obrazem. Jako papież nie zapomniał o Pani Rychwałdzkiej, czego dowodem jest ofiarowany do sanktuarium złoty różaniec i świeca z herbem papieskim, która została umieszczona po prawej stronie ołtarza.