Guadalupe

Sanktuaria Maryjne

YouTube Preview Image

„Wiedz z niewzruszoną pewnością, że jestem doskonałą i zawsze Dziewicą, Świętą Maryją, matką Boga Prawdy, przez którego wszystko żyje, Pana wszystkich rzeczy jakie są wokół nas, Pana nieba i ziemi”.

Był 9 grudnia 1531 roku kiedy tymi słowami Matka Boska przedstawiła się 57-letniemu Indianinowi Juanowi Diego. Do objawienia doszło w meksykańskich górach, u podnóża wzgórza Tapeyac. Życzeniem Maryi było wybudowanie kościoła pod jej wezwaniem na samym wzgórzu. Prośba jej została przez Juana przekazana ówczesnemu biskupowi Francisco Zumarragi, który jednak nie uwierzył za pierwszym razem w świadectwo Juana. Biskup oczekiwał jakiegoś wiarygodnego znaku, który pozwoliłby mu udowodnić, iż objawienie ma charakter boski.

Po rozmowie z biskupem Indianin dwukrotnie jeszcze udał się na spotkanie Matki Boskiej, wówczas też poleciła mu Ona by przyszedł na wzgórze za dwa dni i zerwał naręcze róż, które mimo mrozu miały zakwitnąć na skalistym, górskim stoku. Niestety Juan nie mógł w wyznaczony dzień udać się na miejsce spotkania, bowiem w tym czasie mocno zachorował jego wuj. Wobec czego Juan zdecydował, że zdrowie i życie wuja jest ważniejsze. Ku jego ogromnemu zaskoczeniu w drodze po księdza, który miał wuja wyspowiadać i udzielić mu namaszczenia, Juan Diego ponownie spotkał Maryję. Mówi się, że wyszła mu Ona na spotkanie wiedząc jaka jest sytuacja. Najświętsza Panienka pocieszyła swojego wysłannika i obwieściła mu, iż nie musi już więcej obawiać się o zdrowie wuja bowiem ten szybko wyzdrowieje, po czym poleciła mu udać się na wzgórze po kwiaty.

Zaskoczony, ale i uszczęśliwiony Indianin udał się na wzgórze zgodnie z zaleceniem Matki Boskiej. Jego zdumienie sięgnęło wszelkich granic, gdy na skalistym podłożu zobaczył piękne, kwitnące kwiaty. Były nimi nie występujące w Meksyku kastylijskie róże. Juan zerwał kwiaty i wręczył Świętej Panience. Ona zaś sama ułożyła róże w Jego tilmie (męskim azteckim płaszczu w formie szerokiego szala) i poleciła udać się z nimi do biskupa. Tak też uczynił Indianin, choć nie wiedział czego może się spodziewać i czy uda mu się spotkać z biskupem. Jednak mimo oporów służby udało mu się stanąć przed nim. Kiedy tylko Juan odsłonił poły swego płaszcza biskup i obecny przy spotkaniu tłumacz padli na kolana przed wizerunkiem Matki Boskiej, który ukazał się na materiale. Po tym wydarzeniu biskup uwierzył w świadectwo Juana Diego i poczynił starania by uzyskać zgodę na budowę kościoła na wzgórzu Tapeyac. Kościół oczywiście wybudowano bardzo szybko, dziś jest to wspaniałe sanktuarium Maryjne, miejsce wielu cudów i miejsce wielkiego kultu Matki Boskiej.

To jednak nie wszystko. Wizerunek Matki Boskiej, który pojawił się na tilmie Juana istnieje do dziś i jest oprawiony w ramy i wystawiony w sanktuarium. Jest to jeden z najwspanialszych cudów Maryi, który możemy podziwiać. Szczególnie ciekawym jest fakt, iż tilma, czyli owy płaszcz, tkana jest z niezbyt trwałego materiału. Szacunkowo ocenia się, iż mógłby on w normalnych warunkach, nie znoszony, a leżący w określonym klimacie przetrwać jakieś dwadzieścia do trzydziestu lat. Tilma Juana Diego z wizerunkiem Matki Boskiej ma już 478 lat i nie widać na niej żadnych oznak rozkładu. Obraz, który powstał na niej z nikąd jest bardzo wyraźny, ale przede wszystkim bardzo zagadkowy. Nad metodą jego powstania głowiło się już wielu. Tylko dwóch z nich stwierdziło, że obraz mógł być namalowany ręką ludzką, dla chętnych do zapoznania się z wynikami ich prac podaję, iż byli to Jose Sol Rosales oraz prof. Jeanette Paterson, jednak zdecydowana większość badaczy ma o tym wizerunku odmienne zdanie.
Analiza obrazu po raz pierwszy została w pełni przeprowadzona w roku 1936. Stwierdzono wówczas, że włókna mimo, iż zabarwione, nie noszą śladów barwników roślinnych, zwierzęcych, czy mineralnych. Naukowcy nie znaleźli i nie wyjaśnili do dziś metody i źródła pochodzenia barwników naniesionych na włókno. Na materiale nie ma śladów żadnych środków malarskich, które mogłyby być użyte przez człowieka. W zasadzie z naukowego punktu widzenia obraz nie powinien był powstać z uwagi na brak barwników we włóknach. Nadto brak jest też pod wizerunkiem śladów jakiegokolwiek podkładu i wernisku, zaś plamy na odwrocie tilmy sugerują, iż mogły powstać na skutek rozlania soku z kwiatów. Te ciekawostki to tylko część tajemnicy pięknego wizerunku Matki Boskiej, wskazać również należy, iż do dziś zabarwione nitki nie wyblakły i pozostają w identycznym zabarwieniu jak przed laty. Sam obraz zaś, jak twierdzą niektórzy przypomina technikę zdjęcia polaroidem. Długowieczność i nienaruszalność obrazu i samej tilmy są również nie lada zagadką.

w Guadalupe 24 kwietnia 2007 roku, a więc całkiem niedawno, Rada Miejska Meksyku zalegalizowała aborcję. Dla jednych jest to oczywiście rozwiązanie właściwe, dla innych najbardziej karygodne ze wszystkich. No cóż, póki ludzkość nie uporządkuje harmonijnego życia, póty nasze sposoby postrzegania wielu zjawisk będą się znacznie różniły. Tego samego dnia w sanktuarium Maryjnym, na tilmie świętego już Juana Diego (został on kanonizowany przez Jana Pawła II dnia 31 lipca 2002 roku), w jej centralnym punkcie wskazującym na brzemienność postaci pojawiło się intensywne światło. Liczni świadkowie tego zdarzenia (mówi się o liczbie sięgającej tysięcy) obserwowali zjawisko przez około godzinę, zrobiono liczne zdjęcia i nakręcono film, na którym widać iż światło przybrało kształt ludzkiego embrionu w łonie matki. Również to zjawisko zostało zbadane przez grupę ekspertów, jednak nie stwierdzono wystąpienia odbicia, naświetlenia, ani żadnego innego sztuczne zjawiska. Światło miało źródło naturalne, choć nieznane, przybrało bez wątpienia kształt embrionu i pojawiło się znikąd.

Od tego czasu Matka Boska z Guadalupe została uznana patronką obrońców życia, przestrzega ludzkość przed pochopnymi i błędnymi decyzjami, wskazuje na świętość ludzkiego życia i należną mu godność. Przynosi ona ludzkości wiarę i nadzieję, prosi o zawierzenie jej macierzyńskiej opiece i nawrócenie.


Źródła:
http://www.vismaya-maitreya.pl/wielcy_ludzie_objawienia_w_guadalupe_-_meksyk.html

http://www.guadalupe.opoka.org.pl/historia.htm