Święty Paweł Miki i towarzysze

„…Droga Mamo! Tato i ja idziemy do nieba. Tam będziemy czekać na Ciebie…”.

pawmikW pierwszych latach działalności misjonarze w Japonii znaleźli podatny grunt dla głoszenia nauki Bożej, ponieważ sprzyjał im szogun Oda Nabunaga. Pierwszym misjonarzem w tym kraju był św. Franciszek Ksawery w latach 1549-1551.  Wszystko zmieniło się dopiero za panowania jego następcy Toyotomiego Hideyoshiego. Nowy władca był zrazu przychylny Kościołowi, lecz gdy dowiedział się, że jako chrześcijanin nie może mieć wielu żon, stracił początkową skłonność do przyjęcia obcej wiary. W latach 80. XVI w. zradykalizował on kurs antykatolicki i wszczął represje. Istnieje podanie, iż stało się tak dlatego, że przybywszy do miasta Arima, nie zastał ani jednej prostytutki, ponieważ wszystkie nawróciły się i porzuciły grzeszne życie. W roku 1587 nakazał deportację wszystkich katolickich duchownych i ogłosił zakaz przechodzenia na katolicyzm. Podejrzewał też, iż misja chrześcijańska ma służyć umocnieniu wpływów dworu portugalskiego w Japonii, które to domysły wspierały niestety działania rozmaitych awanturników, porywających ludność na handel niewolnikami. Wybuchło nagłe, bardzo krwawe prześladowanie. Na te właśnie czasy przypada bohaterska śmierć św. Pawła Miki i jego 25 Towarzyszy. Wśród tych męczenników było 3 jezuitów, 6 franciszkanów i 17 tercjarzy franciszkańskich.

pavel-miki-1

Paweł Miki urodził się koło Kioto w zamożnej rodzinie w roku 1565. Miał zaledwie 5 lat, kiedy otrzymał chrzest – w Japonii w XVI w. zdarzało się to niezwykle rzadko. Kształcił się u jezuitów, do których w wieku 22 lat wstąpił. Będąc klerykiem, pomagał misjonarzom jako katechista. Po nowicjacie i studiach przemierzył niemal całą Japonię, głosząc naukę Chrystusa. Kiedy miał już otrzymać święcenia kapłańskie, w 1597 r. wybuchło prześladowanie. Aresztowano go i poddano torturom, aby wyrzekł się wiary. W więzieniu spotkał się z 23 Towarzyszami. Po torturach obwożono ich po mieście z wypisanym wyrokiem śmierci. Wszyscy oni dali świadectwo wiary, którego ślady zachowały się w postaci różnych dokumentów. Jednym z nich jest piękny list, jaki napisał do matki młody ministrant Tomasz Kozaki, który wraz z ojcem szedł na stracenie: „Droga Mamo! Tato i ja idziemy do nieba. Tam będziemy czekać na Ciebie. Nie poddawaj się, nawet gdyby wszyscy księża zostali zabici. Ofiaruj cały swój smutek naszemu Panu i nie zapomnij, że jesteś na prawdziwej drodze do nieba. Nie wolno ci oddawać moich młodszych braci do rodzin pogańskich. Sama ich naucz. To są nasze ostatnie życzenia. Do zobaczenia, Mamo”.

Paweł wykorzystał okazję, by zebranym tłumom głosić Chrystusa. Więźniów umieszczono w więzieniu w pobliżu miasta Nagasaki. Dołączono do nich jeszcze dwóch chrześcijan, których aresztowano za to, że usiłowali nieść pomoc więźniom. Na naleganie prowincjała władze zgodziły się dopuścić do skazanych kapłana z sakramentami. Tę okazję wykorzystali dwaj nowicjusze, by na jego ręce złożyć śluby zakonne.

Poza miastem ustawiono 26 krzyży, na których zawieszono aresztowanych chrześcijan. Paweł Miki jeszcze z krzyża głosił zebranym poganom Chrystusa, dając wyraz swojej radości z tego, że ginie tak zaszczytną dla siebie śmiercią. Zachęcał do wytrwania także swoich Towarzyszy. Ich bohaterską śmierć opisał świadek zdarzenia, portugalski jezuita Ludwik Frois. Paweł Miki z wysokości krzyża powiedział: „Myślę, że skoro doszedłem do tej chwili, nikt z was nie będzie mnie podejrzewał o chęć przemilczenia prawdy. Dlatego oświadczam wam, ze nie ma innej drogi zbawienia poza tą, którą podążają chrześcijanie. Ponieważ ona uczy mnie wybaczać wrogom oraz wszystkim, co mnie skrzywdzili, dlatego z serca przebaczam królowi, a także wszystkim, którzy zadali mi śmierć i proszę ich, aby zechcieli przyjąć chrzest”. Według ówczesnego zwyczaju przywiązani prętami do krzyży skazańcy zostali przebici włóczniami przez wyznaczonych do tego samurajów. Przed śmiercią wszyscy nawoływali swych rodaków do nawrócenia, odmawiali modlitwy lub wypowiadali najsłodsze imiona Maryi i Jezusa. Ich śmierć stanowiła pierwszy posiew krwi chrześcijańskiej w kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie masowe prześladowania trwały prawie do połowy XVII wieku.

Widok na port w Nagasaki, ilustracja współczesna.

Widok na port w Nagasaki, ilustracja współczesna.

Męczennicy dopełnili swej ofiary 5 lutego 1597 r. Do chwały błogosławionych wyniósł ich Urban VIII w roku 1627, a do chwały świętych – Pius IX w roku 1862. Tenże papież doprowadził ponadto do beatyfikacji kolejnych 205 męczenników japońskich, którzy ponieśli śmierć w wieku XVII.