Św. Paweł z Tarsu

pawelPaweł Apostoł urodził się ok. 8. roku po narodzeniu Pana Jezusa w Tarsie, w Cylicji, w Azji Mniejszej. Po ukończeniu szkół miejscowych w wieku ok. 20 lat udał się do Palestyny, aby w Jerozolimie „u stóp Gamaliela” pogłębić swą wiedzę. Pana Jezusa zapewne nie znał osobiście. Wiele jednak słyszał o Jego wyznawcach i szczerze ich nienawidził. Uważał ich za odstępców od wiary mojżeszowej, za zdrajców swego narodu. Dlatego z całą satysfakcją asystował przy kamieniowaniu św. Szczepana. Nie mając bowiem pełnych 30 lat, nie mógł bezpośrednio dokonywać egzekucji. Dlatego pilnował tylko szat oprawców i zachęcał ich do mordu. Gdy doszedł do pełnoletności, udał się do najwyższego kapłana, aby uzyskać listy polecające do gmin żydowskich w Damaszku. I wówczas, gdy był już pod bramami Damaszku, zjawił mu się Chrystus, prowadził go swym światłem i mocą, powalił na ziemię i swą łaską go nawrócił. Oświecił jego umysł, że był w błędzie, gdyż właśnie zapowiadanym przez proroków Mesjaszem i Zbawicielem świata jest Jezus Chrystus, którego on prześladuje w swych wyznawcach. Religia mojżeszowa była jedynie etapem przygotowawczym do przyjścia Jezusa Chrystusa.

Nawrócenie św. Pawła

Od tego momentu z wroga pierwotnego Kościoła staje się jego najżarliwszym Apostołem. Ochrzczony przez kapłana Ananiasza rozpoczyna służbę dla Ewangelii – staje się Misjonarzem i Apostołem wielu narodów. Wraz ze swymi współpracownikami odbył trzy wielkie podróże misyjne – głosił Dobrą Nowinę prawie w całym ówczesnym cywilizowanym świecie. Syria, Mała Azja, Grecja, Macedonia, Italia, Hiszpania – oto etapy tego misyjnego maratonu. Wiele wycierpiał dla Chrystusa i Ewangelii.

Aresztowany w Jerozolimie w roku 60 naszej ery, przebywał w Cezarei Palestyńskiej ponad dwa lata. Posiadając obywatelstwo rzymskie odwołał się do wyroku cesarza. Drogą morską został deportowany do Rzymu. Tu czekał na zakończenie procesu i niechybną śmierć. Św. Paweł poniósł śmierć męczeńską w roku 67. przez ścięcie głowy mieczem w miejscu zwanym Aquae Salvinae za bramą Ostyjską. Ciało męczennika złożono najpierw w posiadłości św. Lucyny. Ok. roku 284 przeniesiono je do katakumb św. Sebastiana. Cesarz Konstantyn Wielki na grobie wystawił kościół: Bazylikę św. Pawła za Murami.

Bazylika św. Pawła za murami w Rzymie

Od wczesnych wieków chrześcijanie czcili pamiątkę śmierci św. Pawła i św. Piotra tego samego dnia: 29 czerwca.

Św. Paweł pozostawił po sobie najbogatszą literaturę, bo aż 14 „Listów”. Katalogi świętych pod tym imieniem wymieniają: 56 świętych i 20 błogosławionych.

146 miejscowości w Polsce nosi nazwę od imienia św. Pawła.

Nawrócenie Szawła:

„Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł. Gdy zbliżał się w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?” „Kto jesteś, Panie?” – powiedział. A On: „Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić”. Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Wprowadzili go więc do Damaszku, trzymając za ręce. Przez trzy dni nic nie widział ani nie jadł, ani nie pił.

W Damaszku znajdował się bowiem pewien uczeń, imieniem Ananiasz. „Ananiaszu!” – przemówił do niego Pan w widzeniu. A on odrzekł: „Jestem, Panie!” A Pan do niego: „Idź na ulicę Prostą i zapytaj w domu Judy o Szawła z Tarsu, bo właśnie się modli”. (I ujrzał w widzeniu, jak człowiek imieniem Ananiasz wszedł i położył na nim ręce, aby przejrzał). „Panie – odpowiedział Ananiasz – słyszałem z wielu stron, jak dużo złego wyrządził ten człowiek świętym Twoim w Jerozolimie. I ma on także władzę od arcykapłanów więzić tutaj wszystkich, którzy wzywają Twego imienia”. „Idź – odpowiedział mu Pan – bo wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie. On poniesie imię moje do pogan i królów i do synów Izraela. I pokażę mu, jak wiele będzie musiał wycierpieć dla mego imienia”.

Wtedy Ananiasz poszedł. Wszedł do domu, położył na nim ręce i powiedział: „Szawle, bracie. Pan Jezus, który ukazał ci się na drodze, którą szedłeś, przysłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym”.

Natychmiast jakby łuski spadły z jego oczu i odzyskał wzrok i został ochrzczony. A gdy go nakarmiono, odzyskał siły. Jakiś czas spędził z uczniami w Damaszku i zaraz zaczął głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym”.